Żegnamy Rok Zofii Urbanowskiej

Koniński Rok Zofii Urbanowskiej 2019 dobiegł końca

Konińska pisarka zmarła 1 stycznia 1939 r.

Zofia Urbanowska (ur. 15.05.1849 Kowalewek, zm. 01.01.1939 Konin) była córką zubożałego szlachcica Wincentego Urbanowskiego, w tym czasie administratora folwarku w Kowalewku, i Katarzyny z domu Modelskiej. Dzieciństwo spędziła w Laskówcu koło Morzysławia, u stryjostwa Urbanowskich, do których przenieśli się jej rodzice. W 1860 r. rozpoczęła naukę w rządowym gimnazjum żeńskim w Kaliszu, później uczęszczała do gimnazjum sióstr urszulanek w Poznaniu, gdzie prawdopodobnie zdała maturę. W 1865 r. matka Zofii zakupiła w Koninie dworek z ogrodem, który po 10 latach przekazała córce. W 1869 r. przebywała w uzdrowisku Lądek-Zdrój.

W wieku 21 lat Urbanowska zaczęła zarobkowo pisać korespondencje do Gazety Polskiej (w latach 1870-73). W 1874 r. przeniosła się do Warszawy, rozpoczynając pracę jako korektorka w drukarni. Zamieszkała w kamienicy należącej do Sikorskich, gdzie mieścił się również słynny salon Deotymy, z którą Urbanowska zawarła bliższą znajomość, uczestnicząc w wydawanych przez poetkę "wieczorach czwartkowych". Pełniła funkcję opiekunki na pensji Jadwigi Sikorskiej (córki muzykologa i redaktora Józefa Sikorskiego).

W 1874 r. Urbanowska zadebiutowała wydaną pod pseudonimem "J." nowelą Znakomitość. Następnym wydanym utworem była sentymentalna opowieść o Polce, która nie chciała poślubić Niemca, zatytułowana Cudzoziemiec (1883), źle oceniona przez krytykę. W l. 1885-89 współpracowała z redakcją Przeglądu Tygodniowego. Z uznaniem krytyki i czytelników spotkał się Gucio zaczarowany (1884) fantastyczno - przyrodnicza opowieść o leniwym chłopcu, przemienionym przez wróżkę w muchę i zmieniającym swój charakter pod wpływem zwierząt.

W 1886 roku Urbanowska została członkiem kolegium redakcyjnego Przeglądu Pedagogicznego, publikując artykuły o potrzebie rozwoju twórczości dla dzieci i młodzieży. Dużą popularność zyskała nagrodzona w konkursie Tygodnika Ilustrowanego obyczajowa powieść Księżniczka (1886). W 1892 r. ukazała się powieść Wszechmocni. Od 1890 do 1900 roku współpracowała z Wieczorami Rodzinnymi, pisząc felietony o przyrodzie. Na łamach tego pisma ukazała się jej fantastyczno-naukowa powieść Atlanta, czyli przygody młodego chłopca na wyspie bezludnej, w formie książkowej wydana w 1893 roku.

Zofia Urbanowska często przebywała w Zakopanem (pierwszy pobyt 1882). Owocem tych pobytów była powieść Róża bez kolców, mająca za tło tatrzańską przyrodę i podhalański folklor. Utwór był publikowany w częściach na łamach Wieczorów Rodzinnych (1900-1901), wydanie książkowe w 1903 r. W 1910 r. (najpóźniej 1913 r.) Urbanowska powróciła do Konina, gdzie w 1916 r. napisała baśń moralizatorską Złoty pierścień. W 1930 roku władze Konina nadały jej honorowe obywatelstwo miasta. Zmarła 1 stycznia 1939 roku. Zofia Urbanowska została odznaczona francuskim odznaczeniem Diplome de Medaille d'Or (1903), Orderem Oficerskim Odrodzenia Polski (1929) oraz Srebrnym Wawrzynem Polskiej Akademii Literatury (1935).

Okres zakopiański i "Róża bez kolców"

Zofia Urbanowska pierwszy raz przyjechała do Zakopanego w 1882 r. z rodziną Józefa Sikorskiego. Z listów Sikorskiego do Oskara Kolberga wynika, że obaj panowie cenili jej wiedzę i towarzystwo. Do zbiorów Oskara Kolberga Zofia Urbanowska przekazała w 1885 r. teksty 74 pieśni z Zakopanego (Hamry) i z Poronina. Teksty dostarczyły jej służące góralki, "trochę już w służbie ucywilizowane". Urbanowska do swoich zapisów dołączyła list datowany 13 XI 1885 r. Pieśni zostały zamieszczone w tomie 44 i 45 "Góry i Podgórze" dzieł zebranych Oskara Kolberga.

Z Zakopanego Urbanowska pisywała korespondencje do Wieczorów Rodzinnych (czasopismo dla dzieci), gdzie w odcinkach drukowana była Atlanta i Róża bez kolców. Prowadziła dział przyrodniczy i dział kontaktu z czytelnikami. Poznała Stanisława Witkiewicza i była zafascynowana jego książką Na przełęczy (1891).

Akcję "Róży bez kolców" umieściła w Tatrach, opisując m. in. Żółtą Przełęcz, Krzyżne, Kościelec, doliny Chochołowską i Kościeliską. Wg Józefa Nyki Urbanowska bardzo dobrze znała Tatry i nie można wykluczyć, że sama przeszła na Krzyżne przez Żółtą Przełęcz. W powieści występuje Sabała, Stanisław Witkiewicz, Władysław Matlakowski, wspomniany jest dr Chałubiński, Bronisław Dembowski i ks. Stolarczyk. Opisana jest poetka Katarzyna, jedna z sióstr Sobczakówien, prowadzących w XIX w. pensjonat Sobczakówka w Zakopanem, Kościeliska 42 (obecnie willa Cicha). Fenomenalne są zapisy przyrodnicze Urbanowskiej o roślinności, zwierzętach (ryś, pleń, niedźwiedź, sarny, kozice), klimacie i genezie Tatr. Opisane są obyczaje górali, styl zakopiański i gawędy.

Dworek Zofii Urbanowskiej w Koninie

Posesję przy ulicy Ogrodowej nabyła matka pisarki, Katarzyna z d. Modelska, w 1865 r. Budynek o konstrukcji murowano - drewnianej pochodził z połowy XIX w. Dworek przebudowano na murowany (pięterko pozostało drewniane) prawdopodobnie po 1886 r., kiedy Zofia otrzymała nagrodę za powieść Księżniczka, a potem tantiemy za wydania po polsku, czesku i francusku. Urbanowska przyjeżdżała do Konina w każde wakacje, o czym świadczą korespondencje z Deotymą. Wróciła na stałe po 1910 r. Zajmowała się ogrodem i gołębiami, spotykała z sąsiadami, dbała o dworek. W 1934 r. 85-letnia Zofia sprzedała posesję Zgromadzeniu Sióstr Opatrzności Bożej. Umowa przewidywała spłatę należności w formie dożywotniej renty dla sędziwej pisarki. Pisarka korzystała nadal z mieszkania na piętrze, a opiekę nad nią i posesją przejęły siostry, które na parterze prowadziły kursy dla kobiet i przedszkole. Po śmierci Zofii Urbanowskiej siostry prowadziły przedszkole do 1962 r., w 1974 r. władze państwowe oddały siostrom pomieszczenia przedszkolne. W listopadzie 1991 r. siostry sprzedały dom spółce UNIKON i wyjechały do Rzeszowa. Po przebudowie w 1994r. dworek utracił swój dawny wygląd. Od 1997 r. jest siedzibą Urzędu Stanu Cywilnego.

Położony na narożniku ulic Zofii Urbanowskiej i Obrońców Westerplatte. 

Wróć